Czterech funkcjonariuszy z KPP w Nysie zatrzymanych na polecenie prokuratury usłyszało zarzuty. – Dotyczą one takich zachowań, jak wywieranie nacisków podczas przesłuchań, zatajanie faktów, sugerowanie treści zeznań, przyjęcie obietnicy korzyści majątkowej i ujawnienie informacji z postępowania – wylicza Lidia Sieradzka z prokuratury okręgowej w Opolu. Jak podkreśla, „były to pojedyncze zdarzenia”. Według prokuratorów, nie było to działanie zorganizowanej grupy przestępczej. Śledczy nie ujawniają, czy policjanci przyznali się do winy.
Subskrybuj
0 komentarzy
