Do kontrowersyjnej i niejednoznacznej sytuacji doszło w sobotę przy ulicy Gdańskiej w Bydgoszczy. Policja interweniowała w sprawie 28-letniego mężczyzny, który awanturował się w tramwaju. Funkcjonariusze zdecydowali się go obezwładnić. Dwóch policjantów nie mogło sobie jednak poradzić ze skutym mężczyzną, przez 8 minut nagrania duszą go i wykręcają mu kończyny. W reakcji na czynne zainteresowanie przechodniów przyjeżdża pięć radiowozów.
Wśród zgromadzonych gapiów był pan Piotr, który jest ratownikiem medycznym. Uznał on, że leżący na ziemi mężczyzna ma atak epilepsji i chciał udzielić mu pomocy. Doszło do szarpaniny, w trakcie której jeden z policjantów uderzył jednego z gapiów w twarz, a ratownika zwyzywał.

