Pięciu policjantów zostało zawieszonych w pełnieniu służby po dokonaniu zatrzymania w wyniku którego zmarł 42-letni mężczyzna pochodzący z holenderskiej wyspy Aruba (Karaiby). Zatrzymany zmarł w szpitalu następnego dnia.

Do zatrzymania doszło w sobotę podczas odbywającego się w Hadze festiwalu. Z relacji policji wynika, że mężczyzna miał krzyknąć, iż posiada przy sobie broń. Po dokonaniu rewizji okazało się to być jednak nieprawdą. W drodze na komendę, „miało mu się zrobić niedobrze”, wskutek czego trafił do szpitala.

Sekcja zwłok wyklucza śmierć naturalną, bądź na skutek spożycia alkoholu lub przyjmowania narkotyków. Wysoce prawdopodobne jest, że do zgonu doszło z powodu niedotlenienia organizmu, na co wpływ miała mieć interwencja policji.

Po tych zajściach doszło do licznych demonstracji. W nocy z środy na czwartek doszło do największych zamieszek, w których udział wzięło około 300 demonstrantów. Na ulicach Hagi w ruch poszły kamienie, butelki i race, kierowane w stronę funkcjonariuszy próbujących zapanować nad tłumem.

Jak podaje rzecznik policji, do tej pory zostało zatrzymanych 16 osób. Protestujący to głównie młode osoby, sprzeciwiające się rasizmowi i dyskryminacji w szeregach policji.

welt.de