Śląskie policyjne „NSZZ” znów lecą po bandzie. Jakiś czas temu pisali o chęci zakazania noszenia i sprzedaży ubrań z nadrukami antypolicyjnymi i zachęcali policjantów z całej polski do, mówiąc wprost, przypieprzania się o nic do osób noszących taką odzież. Tym razem pan Rafał Jankowski, nowy szef tejże organizacji stwierdził, że należy zakazać nagrywania policyjnych interwencji. – Chcemy doprowadzić do takiej sytuacji, by nagrywanie policyjnych interwencji było zabronione. Jeśli ktoś chce kręcić filmy, to niech zostanie reżyserem kina akcji.
W dzienniku Zachodnim ukazał się wywiad z nowym przewodniczącym Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. śląskiego Rafałem Jankowskim.
Zapytany o plany na nowym stanowisku na najbliższy rok mówi o działaniu na rzecz lepszego uposażenia, szkolenia i wyposażenia policjantów. Zwraca jednak uwagę na coś jeszcze: Istotne będą jednak także kwestie wizerunkowe. Naszym priorytetem jest m.in. zajęcie się osobami, które nagrywają policyjne interwencje. Chodzi o tych obywateli, których nie dotyczą działania policjantów, a którzy przeszkadzają funkcjonariuszom. Jest wiele krajów na świecie, gdzie podczas takiego nagrywania można odebrać telefon i podać nagrywającego do sądu za utrudnianie czynności.
Ciekawe jakie to kraje? Rosja, USA, Korea Płn.?
– Jest to problem, ponieważ te filmy są później publikowane w internecie i często nie pokazują całego przebiegu interwencji. Zazwyczaj jednoznacznie wskazują na to, że policjanci albo zrobili coś źle, albo czegoś nie zrobili. Chcemy doprowadzić do takiej sytuacji, by takie nagrywanie było zabronione. Jeśli ktoś chce kręcić filmy, to niech zostanie reżyserem kina akcji. Chcemy również doprowadzić do tego, by nie można było bezkarnie i publicznie znieważać policjanta i by później ten funkcjonariusz nie musiał sam walczyć o swoje dobre imię. Uważam, że to państwo powinno chronić policjantów, ponieważ stoimy na straży porządku publicznego i to my jesteśmy wysyłani do służby. Musimy czuć wsparcie tego państwa.
Pana Rafała chyba bardzo boli, że w ciągu ostatnich lat co prawda trochę, ale poprawiła się sytuacja w polskiej policji. Pod hasłem „poprawiła się” mam na myśli, że nieco mniej biją. I nie zmieniło się to ze względu na podwyżki czy lepszy sprzęt, tylko ze względu właśnie na ogólnodostępne urządzenia rejestrujące obraz, dzięki którym udaje się udowodnić policjantom ich winę oraz dzięki temu, że ze służby odchodzą policjanci zaczynający pracę w milicji czy pod dowództwem psów wcześniejszego systemu. Pan Rafał jednak tęskni za dobrymi czasami i chce powrotu do wcześniejszych zasad: policja może wszystko, obywatel nawet nie może się odezwać. Starego psa nie nauczysz.
Dzięki jego staraniom Prokuratura Rejonowa Katowice-Północ wszczęła postępowanie przygotowawcze przeciw sprzedawcom ubrań o przekazie antypolicyjnym. Zapytany o tę kwestię odpowiada: – Komendant główny policji również złożył zawiadomienie w tej sprawie, a do tego rozmawiałem na ten temat z wiceministrem sprawiedliwości Michałem Wójcikiem. To gwarantuje, że ta sprawa zostanie porządnie załatwiona, ponieważ nie wyobrażam sobie, że mógłby być inny werdykt, niż taki, który zakazuje nie tylko sprzedaży takiej odzieży, ale także ubierania się w takie bluzy i chodzenia w nich w miejscach publicznych.
Dalej padają pytania o podwyżkę płac, którą wprowadza PiS. Już od przyszłego roku pensja policjantów zwiększy się o ok. 250zł, w 2019 planowana jest kolejna.
Sądząc po wcześniejszych zmianach w prawie wprowadzonych przez PiS i ich (rządu) szczególnym zamiłowaniu do przemocowych instytucji państwa a także bierności społeczeństwa wejście w życie planów Jankowskiego i jemu podobnych jest całkiem prawdopodobne. PiS już na dzień dzisiejszy ma stworzone podwaliny pod państwo policyjne a przecież ciągle idzie coraz dalej!

