Sprawa wyszła na światło dzienne jesienią zeszłego roku. Wtedy komendant dębickiej policji zawiesił w obowiązkach trzech policjantów. Podejrzewano ich o łapownictwo, posiadanie narkotyków i nakłanianie do składania fałszywych zeznań. Wobec dwóch policjantów sprawę umorzono z powodu braku dowodów. Zarzuty usłyszał trzeci podejrzany. Do Sądu Rejonowego w Dębicy trafił już akt oskarżenia. Prokuratura oskarża funkcjonariusza o popełnienie pięciu przestępstw.

33-letni aspirant jest oskarżony o ujawnianie informacji stanowiących tajemnicę służbową, w tym ostrzeganie podejrzanych przed planowanymi przeszukaniami i ostrzeżenie osoby wytypowanej do zatrzymania. Odpowie też za posiadanie narkotyków w postaci amfetaminy.

Do czasu rozstrzygnięcia sprawy oskarżony ciągle pełni służbę w dębickiej policji. Zastanawiające jest to, że przecież żeby postawiono mu zarzut posiadania narkotyków musiano je przy nim znaleźć. Na zdrowy rozsądek (obojętnie czy sprawa jest w toku, czy już zakończona) powinno to dyskwalifikować tego człowieka jako „stróża porządku”, widać nie o to chodzi w działalności tej instytucji.

Czekamy na ewentualny wyrok. Policjant został przeniesiony z pionu kryminalnego do innego wydziału – wyjaśnia Jacek Bator, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Dębicy.

gazetakrakowska.pl