Policjant z Dębicy zasiądzie na ławie oskarżonych bo zdaniem śledczych sprzedawał informacje o policyjnych akcjach. Na przykład (jak twierdzi prokuratura) uprzedzał o planowanych przeszukaniach. Usłyszał zarzut przyjęcia za to dwóch łapówek. Do Sądu Rejonowego w Dębicy trafił już akt oskarżenia w tej sprawie. Co ciekawe, jeszcze podczas trwania śledztwa, policjant po trzymiesięcznym zawieszeniu wrócił do służby tyle, że w innym miejscu.
Akt oskarżenia przeciwko policjantowi z komendy powiatowej policji w Dębicy prokuratura przesłała do Sądu Rejonowego w Dębicy. Policjanta oskarżono o popełnienie pięciu przestępstw w okresie od stycznia 2010 r. do maja 2013 r. Cztery zarzuty stawiane policjantowi dotyczą ujawniania przez niego informacji stanowiących tajemnicę służbową.
Dodatkowo w dwóch przypadkach oskarżony policjant przyjął w zamian za udzielane informacje łącznie 1500 zł. Ponadto policjant został także oskarżony o posiadanie narkotyków – amfetaminy. Do zarzutów się nie przyznał i złożył stosowne wyjaśnienia.
Policja potwierdza, że jeszcze w trakcie śledztwa, funkcjonariusz na trzy miesiące został zawieszony w obowiązkach a później oddelegowany do pracy w jednym z komisariatów na terenie powiatu. Taka decyzja budzi sporo kontrowersji wśród mieszkańców Dębicy. Oskarżony policjant nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec policjanta środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 5000 zł, zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu oraz zabezpieczenie majątkowe.
Policjantowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.
