Komendant Komisariatu Policji w Szczekocinach brał udział w zakrapianej alkoholem imprezie i wpadł do basenu, w którym bawiły się dzieci. Policjant miał być kompletnie nagi i pijany.

Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego roku na terenie jednego z basenów przy ośrodku wypoczynkowym w powiecie zawierciańskim. Tam po godzinach pracy komendant Jacek Haas brał udział w imprezie.

– Był kompletnie nagi, nie miał na sobie ręcznika. Dodatkowo był tak pijany, że nie potrafił utrzymać się na nogach i w pewnym momencie wpadł do basenu, w którym kąpały się dzieci – mówi informator, na którego powołuje się „Dziennik Zachodni”.

Pijany komendant miał zostać okryty ręcznikiem przez kolegów i zabrany z terenu basenu. Sprawy nie udało się zamieść pod dywan i teraz ma swój ciąg dalszy, w związku z odwołaniem komendanta ze stanowiska i postępowaniem dyscyplinarnym.

Obecnie, były już komendant policji w Szczekocinach, przebywa na zwolnieniu lekarskim. 3 lutego złożył raport o zwolnieniu ze służby, czyli wypowiedzenie z pracy. Pismo zostało jednak odrzucone w związku z prowadzonym postępowaniem dyscyplinarnym. Artykuł 134 Ustawy o Policji przewiduje możliwość ukarania funkcjonariusza m.in. naganą, obniżeniem stopnia oraz wydaleniem ze służby.

onet.pl/ zdj.fakt.pl