Policjantka w niedzielę (28.12.2014) rano popełniła wykroczenia na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i ul. Żelaznej w Warszawie. Zdarzenie nagrał internauta. Według niego miało ono miejsce w niedzielę przed 10 rano.
Jak podał rzecznik Komendy Stołecznej Policji Mariusz Mrozek funkcjonariuszka popełniła szereg wykroczeń.
– Nie ustąpiła pieszemu pierwszeństwa w momencie, kiedy pieszy przechodzi przez pasy. Taryfikator przewiduje za to wykroczenie 10 punktów karnych i grzywnę w wysokości 350 zł. Kolejne wykroczenie to „zmiana pasa ruchu na przejściu dla pieszych”. Za to jest sześć punktów karnych i mandat w wysokości 250 zł – dodał rzecznik.
Czy można rozpatrywać najeżdżanie na kogoś w kontekście wykroczenia drogowego? Jak widać w przypadku policjantów można. Zapewne gdyby takiego czynu dopuścił się zwykły obywatel, zostałby z miejsca aresztowany i sądzony za próbę rozjechania człowieka. Jak podaje telewizja TVN24, póki co policjantka straciła prawo jazdy, a sprawa trafi do sądu, który być może ze względu na wrzawę w mediach nie będzie tak pobłażliwy dla mundurowych jak to zwykle bywa.
