Policjanci narażają swoje życie, giną, odnoszą rany w swojej codziennej pracy. Nie możemy stworzyć sytuacji, w której oni będą się bali. Pamiętajmy o nich, gdy wygłaszamy ogólne sądy, godzące w często bardzo porządnych ludzi – powiedział dziś w sejmie minister Ziobro. – Zdaniem biegłych prawdopodobną przyczyną śmierci Igora Stachowiaka była niewydolność krążeniowo-oddechowa po zażyciu narkotyków – stwierdził.

– Prokuratura przystąpiła do działań w sprawie śmierci Igora Stachowiaka natychmiast po otrzymaniu informacji o tym zdarzeniu. Średnio co kilkanaście dni wydawała postanowienia, mające prowadzić do rzetelnego wyjaśnienia – poinformował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podczas dzisiejszego wystąpienia w Sejmie. O informację ws. śmierci 25-letniego mieszkańca Wrocławia wnioskował rząd i parlamentarna opozycja.

– Prokuratorzy dokonali oględzin komisariatu, wykonali zdjęcia i zabezpieczyli nagranie z kamery na paralizatorze. Biegli po sekcji zwłok uznali, że nie mogą jednoznacznie stwierdzić przyczyny śmierci. Zdaniem jednego z biegłych nie było dowodów, że Igor Stachowiak był bity i kopany przez funkcjonariuszy – mówił Ziobro.

Jak dodał minister, „kolejni biegli stwierdzili, że prawdopodobnie przyczyną śmierci była niewydolność krążeniowo-oddechowa po zażyciu narkotyków (w tym tzw. dopalacza) i nie przyczyniły się do niej działania policjantów”.

Po wystąpieniach ministrów sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych wywiązała się ostra dyskusja, w której opozycja zarzucała rządowi zaniedbania, a rząd oskarżał opozycję o błędy z czasów rządów PO i PSL.

2,5-godzinną debatę na ten temat przemilczało TVP Info. Przez ten czas pokazywano obrady komisji ds. Amber Gold. Antena przeniosła się na salę sejmową, gdy tylko posłowie zmienili temat i przeszli do debaty nad wotum nieufności wobec szefa MON Antoniego Macierewicza. Wnioski nasuwają się same.

gazeta.pl / wiadomosci.gazeta.pl

Więcej artykułów na temat zabójstwa Igora Stachowiaka: KLIK